29-11-2018, 16:27
Oj to przepraszam. Nie przeczytałam ze zrozumieniem. Jak dla mnie to jest taki lęk przed lękiem który może się wydarzyć. Nie jestem lekarzem, to jest tylko moje zdanie. Będąc na Twoim miejscu brnęłabym w tą nerwicę i depresję. Czasami jakieś zdarzenie z dzieciństwa odbija się na psychice w życiu dorosłym. Tym bardziej, że każdy organizm jest inny. Każdy inaczej przechodzi chorobę. Może udaj się do dobrego psychologa.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello

