Układ człowieka tak nie działa.
Zasadniczo - mamy dwa 'układy' krążenia (serum i PMR). Są one od siebie odizolowane. Stąd - wszelkie markery SMowe występują w PMR i tylko tam, nie w serum.
Jeżeli idzie o terapie, to też nie do końca to tak działają terapie, jest mnóstwo selektywnych inhibitorów (tecfidera, gilenya), terapii stricte immunosupresyjnych (Tysabri, Ocrevus) i terapii, które mają "zresetować" system odpornościowy (Lemtrada, Mavenclad). Nie jest to takie proste, więc sugeruję na razie nie zajmowanie się tym. Jeżeli zostaniesz zdiagnozowany, usiądziesz z kompetentnym neuro i zaczniesz zadawać pytania. Na razie wrzuć na luz.
A co do tego, czym będzie prawdziwy lek, to obawiam się, że się mylisz. Działalność limfocytów i stany zapalne w OUN to tylko fragment tej choroby, nie znamy jeszcze dokładnej patogenezy.
Powodzenia w diagnostyce.
Zasadniczo - mamy dwa 'układy' krążenia (serum i PMR). Są one od siebie odizolowane. Stąd - wszelkie markery SMowe występują w PMR i tylko tam, nie w serum.
Jeżeli idzie o terapie, to też nie do końca to tak działają terapie, jest mnóstwo selektywnych inhibitorów (tecfidera, gilenya), terapii stricte immunosupresyjnych (Tysabri, Ocrevus) i terapii, które mają "zresetować" system odpornościowy (Lemtrada, Mavenclad). Nie jest to takie proste, więc sugeruję na razie nie zajmowanie się tym. Jeżeli zostaniesz zdiagnozowany, usiądziesz z kompetentnym neuro i zaczniesz zadawać pytania. Na razie wrzuć na luz.
A co do tego, czym będzie prawdziwy lek, to obawiam się, że się mylisz. Działalność limfocytów i stany zapalne w OUN to tylko fragment tej choroby, nie znamy jeszcze dokładnej patogenezy.
Powodzenia w diagnostyce.

