07-12-2018, 12:28
Cześć Helu, w 2015 zrezygnowałem po tym jak zaczeły mi dokuczać bóle stawów,mięśni,głowy i huśtawka emocjonalna od kilkudniowej "depresji" po manie.
Witaj WorkBorg, dziękuje sile wyższej za taki przebieg aczkolwiek zastanawiam się czy to nie zasługa tego że od wczesnych lat młodości jestem stałym użytkownikiem dobrej jakościowo marihuany która nie ma co ukrywać towarzyszy mi cały czas plus codzienny program treningowy oraz praca dająca satysfakcje i poczucie bycia potrzebnym.To taka moja recepta i póki co się sprawdza =]]
Agica, dzięki i mam nadzieje że Ty również radzisz sobie na swój sposób z tą przypadłością =]]
Witaj WorkBorg, dziękuje sile wyższej za taki przebieg aczkolwiek zastanawiam się czy to nie zasługa tego że od wczesnych lat młodości jestem stałym użytkownikiem dobrej jakościowo marihuany która nie ma co ukrywać towarzyszy mi cały czas plus codzienny program treningowy oraz praca dająca satysfakcje i poczucie bycia potrzebnym.To taka moja recepta i póki co się sprawdza =]]
Agica, dzięki i mam nadzieje że Ty również radzisz sobie na swój sposób z tą przypadłością =]]
Skazany na G35 =]]

