Dodam, że leczenie postępującej postaci SM jest bardzo, bardzo ważne - DSS 3 osiąga się po 4 latach, EDSS 6 po 9 I większość (ponad 75%) osiąga EDSS 8 w okolicach 17-18 lat po przejściu w fazę postępującą. 30 procentowe spowolnienie choroby daje nam osiągnięcie EDSS 8 (czyli, generalnie, bycie przykutym do łóżka) nie po 18 tylko po 24 latach.
Teoretyzując - mamy pacjenta zdiagnozowanego w wieku 25 lat, po 20 latach postaci rzutowo remisyjnej, dobrze zarządzanej terapiami, ma EDSS na poziomie 2/2.5. W wieku 45 wchodzi w postać postępującą, choroba go tak na prawdę uderza (czyli edss 6, ergo - poruszanie się o kuli/lasce) po 13 - 14 latach, bo ma terapię na postać postępującą.
Mamy już pacjenta który ma lat 60.
Te dane 30 lat temu wyglądały zupełnie, zupełnie inaczej. (pacjent osiągał EDSS na poziomie 6, średnio po 12 - 15 latach choroby, oczywiście - z wyjątkami)
Nadal, szał ogromny to to nie jest, ale powinno dawać perspektywę troszkę dla wszystkich tych, którzy oczami duszy widzą wózki, niezdolność do pracy i samotność w ośrodku opieki.
Nie wspominając nawet o terapiach które pojawią się w ciągu najbliższych trzech, czterech lat.
Teoretyzując - mamy pacjenta zdiagnozowanego w wieku 25 lat, po 20 latach postaci rzutowo remisyjnej, dobrze zarządzanej terapiami, ma EDSS na poziomie 2/2.5. W wieku 45 wchodzi w postać postępującą, choroba go tak na prawdę uderza (czyli edss 6, ergo - poruszanie się o kuli/lasce) po 13 - 14 latach, bo ma terapię na postać postępującą.
Mamy już pacjenta który ma lat 60.
Te dane 30 lat temu wyglądały zupełnie, zupełnie inaczej. (pacjent osiągał EDSS na poziomie 6, średnio po 12 - 15 latach choroby, oczywiście - z wyjątkami)
Nadal, szał ogromny to to nie jest, ale powinno dawać perspektywę troszkę dla wszystkich tych, którzy oczami duszy widzą wózki, niezdolność do pracy i samotność w ośrodku opieki.
Nie wspominając nawet o terapiach które pojawią się w ciągu najbliższych trzech, czterech lat.

