10-12-2018, 17:22
No właśnie, nie bardzo się mogę zgodzić, że choruję od dnia diagnozy. PZNW potwierdzone miałam 2009 i uważam że od tego dnia choruję, to pierwszy faktyczny stan w którym doszło do uszkodzenia układu nerwowego (oczywiście w tej mogącej być zauważonej formie). Czyli pierwszy atak, bo przypuszczam, że po za rzutami, ta choroba cały czas niszczy mózg na poziomie już zbyt małym aby wykryły to aktualnie dostępne moce MRI). A diagnozę dostałam w 2017...

