10-12-2018, 18:17
Poza tym, Ania, uczulam, biorąc pod uwagę te 15-20 lat do przejścia w postać postępującą, jeżeli się tam znajdziemy, to ten odcinek choroby będzie wyglądał zupełnie inaczej niż teraz. O ile cała choroba nie będzie wyglądała zupełnie inaczej.
Zachęcam do patrzenia w perspektywie - 20 lat temu, w listopadzie 98' weszły na rynek pierwsze interferony. Zwracam nieśmiało uwagę na postęp medycyny, który w wypadku SM jest niemalże cudem. Jasne, wciąż nie ma szału i bywa kiepsko i chcielibyśmy więcej, ale oceniając na zimno, jest dużo, dużo lepiej.
Zachęcam do patrzenia w perspektywie - 20 lat temu, w listopadzie 98' weszły na rynek pierwsze interferony. Zwracam nieśmiało uwagę na postęp medycyny, który w wypadku SM jest niemalże cudem. Jasne, wciąż nie ma szału i bywa kiepsko i chcielibyśmy więcej, ale oceniając na zimno, jest dużo, dużo lepiej.

