(12-12-2018, 16:57)WorkBorg napisał(a):(12-12-2018, 16:50)Anna Zet napisał(a):(12-12-2018, 12:53)WorkBorg napisał(a): No z tego co kojarzę, to u niego problemy sercowe były znacznie poważniejsze niż sam SM.
Tam kilka poważnych zawałów było.
Ze sławnych osób - i powiązane z filmami - dość fajnym przykładem jest Joan Didion. Autorka książek, scenariuszy, rozpraw. Zdiagnozowana w latach 70tych.
Ona na pewno została na 100% zdiagnozowana? Z tego co wiem ta diagnoza nie była potwierdzona. Świetna babka, wzieła udział w sesji dla GAP i był o niej fajny dokument na Netflixie
z tego co mi wiadomo, tak.
Ma teraz ponad 80 i ma się całkiem całkiem ale w latach 70 nie było MRI,i chyba diagnoza nigdy nie została potwierdzona, nie wiemy też czy jej "zaniewidzenie" spowodował SM
"Pod pewnymi względami śmiertelność zawsze była pod ręką. W 1972 roku u Didion zdiagnozowano stwardnienie rozsiane po tym, jak kilka razy ślepiła, naprzemiennie, przez sześć tygodni. Kiedy MRI stały się dostępne, nigdy nie próbowała potwierdzić lub odrzucić diagnozy"
Cytat z The Monthly i z tego co znam angielski diagnoza nie potwierdziła się:
Since her third decade Didion has endured a more comprehensively demoralising series of maladies, bundled unhelpfully under the label ‘neuropathy’: a collection of disorders that occur when nerves of the peripheral nervous system are damaged. (Advanced technology decisively scotched an earlier diagnosis of multiple sclerosis.) She therefore disliked and mistrusted medicos, especially neurologists, even before her daughter fell ill.
Link do artykułu o niej:
https://www.themonthly.com.au/issue/2011...annot-hold


