(21-12-2018, 08:48)sloneczko25 napisał(a): Szyszka u męża zaczęło się głównie mocnymi skurczami nóg no i owszem drżały również ale do tego były ewidentnie słabsze.
Musisz dostać się do dobrego lekarza i przede wszystkim się uspokoić
Ja ostatnio dowiedziałam się, że jest herbata z ziela konopii i mam zamiar wypróbować - a może zamiast je zaparzać to je przepalić
U
A no i u męża ta kineza to jest bardzo poza normami i przy SLA tak właśnie jest. Chociaż po wysiłku równueż może być poza normą.
No to u mnie oslabienia brak ba raczej mam jakis spore poklady sily I wytrzymalosci bo moje ponad roczne dziecko tylko na rekach I tylko u mamy siedzi a ja wraz z nim w domunocy gora dol I jeszcze obiad I sprzatnac ...
Hehe powiadasz ziele z konopii ja bym tam spalila
. Ok juz nie szukam na forach ... dzis zapisalam sie, na mri kregislupa I zobaczymy co dalej skoro neurologicznie ok aaa, badania reumatoidalne tez mam w normie. Z wynikami mri przejde sie do neurologa I zobaczymy co dalej.
(21-12-2018, 11:33)WorkBorg napisał(a): Nie nakręcajcie sie na choroby tylko się badajcie, przecież to nie ma w ogóle sensu.......
Tak wiem wiemco juz sie nie nakrecam a przynajmniej staram sie !

