17-09-2016, 21:21
Leczenie zaczęłam w 2012... nie wiem dlaczego napisałam 2007, przepraszam za wprowadzanie w błąd. W tym roku kroplówkę dostaję już tylko raz na pół roku. Nie mam żadnych niepożądanych dolegliwości. Mimo działania leku na limfocyty nie jestem osłabiona, ani nie łapię infekcji. Po wlewie czuję się dobrze. Moje wyniki badań są bardzo dobre! Badania MRI też są lepsze niż były.Od początku badania miałam tylko jeden rzut choroby (bardzo lekki, nie bardzo mający wpływ na codzienne funkcjonowanie, wystąpił w początkowej fazie leczenia). Od tej chwili cisza... Mam spore nadzieje co do tego leku i jestem dobrej myśli...zobaczymy jak dalsze wyniki i samopoczucie. Pozdrawiam

