20-09-2016, 18:42
Ja nie szczepię się na grypę. Na początku choroby na jesieni miałam rzuty i o żadnym szczepieniu nie było wtedy mowy, a potem to już tak zostało. Ale myślę, że warto, aby zaszczepili się domownicy, bo to z nimi przebywamy najdłużej i to oni mogą przywlec wirusa do domu. Z drugiej strony, już kiedy byłam chora na SM, dopadła mnie raz ciężka grypa (taka prawdziwa, nie przeziębienie), zresztą tuż po wyjściu ze szpitala po wlewie Mitoxantronu, i nic się nie stało...

