20-09-2016, 19:07
Czy zdarzyło się komuś z Was, że stracił umiejętność biegania?
Nigdzie o tym nie słyszałam ani nie czytałam w internetach, a mnie się przytrafiło właśnie coś takiego. Od kilku lat nie umiem biegać (przy czym z chodzeniem nie mam problemów, chodzę nawet na długie spacery, tyle że powoli). Próba podbiegnięcia do autobusu wygląda trochę jak pląsy paralityka i czuję, że tracę równowagę. Wolę iść ostrożnie. Najgorsze jest to, że kierowcy, kiedy widzą, że ktoś biegnie do autobusu, to wstrzymują się z zamknięciem drzwi, a kiedy idzie się wolno, to nawet im nie przyjdzie do głowy, że człowiek chce wsiąść do tego pojazdu. Nie zliczę już sytuacji, kiedy autobus odjechał mi sprzed nowa...
Nigdzie o tym nie słyszałam ani nie czytałam w internetach, a mnie się przytrafiło właśnie coś takiego. Od kilku lat nie umiem biegać (przy czym z chodzeniem nie mam problemów, chodzę nawet na długie spacery, tyle że powoli). Próba podbiegnięcia do autobusu wygląda trochę jak pląsy paralityka i czuję, że tracę równowagę. Wolę iść ostrożnie. Najgorsze jest to, że kierowcy, kiedy widzą, że ktoś biegnie do autobusu, to wstrzymują się z zamknięciem drzwi, a kiedy idzie się wolno, to nawet im nie przyjdzie do głowy, że człowiek chce wsiąść do tego pojazdu. Nie zliczę już sytuacji, kiedy autobus odjechał mi sprzed nowa...

