09-01-2019, 18:45
Jeżeli planujesz ciążę (w realnej perspektywie czasowej, w sensie, w ciągu paru miesięcy) to zmiana teraz na Tecfiderę jest moim zdaniem bez sensu. Z resztą wśród lekarzy zdania w temacie "ciąża i Tecfidera" są mocno podzielone i w Polsce raczej nikt Ci nie powie "proszę brać Tecfiderę do pozytywnego testu". Może to się za jakiś czas zmieni, bo z danych zebranych przez producenta wynika, że odsetek poronień i wad wrodzonych u kobiet które zaszły w ciążę zażywając lek nie odbiega od średniej z populacji. Tak czy siak, mine chwila zanim lek zacznie działać, a pasowałoby go brać chociaż ten rok, żeby ocenić skuteczność.
Natomiast jeśli Twoje plany prokreacyjne są mgliste i niezbyt pilne, to nie czekałabym, tylko zmieniała lek. Jasne, możesz czuć się świetnie, bo zmiana (zmiany?) może być zlokalizowana w miejscu, które nie powoduje objawów, ale tak jak pisał WorkBorg. Co z tego, że czujesz się super, skoro leki nie zatrzymały postępu choroby?
Natomiast jeśli Twoje plany prokreacyjne są mgliste i niezbyt pilne, to nie czekałabym, tylko zmieniała lek. Jasne, możesz czuć się świetnie, bo zmiana (zmiany?) może być zlokalizowana w miejscu, które nie powoduje objawów, ale tak jak pisał WorkBorg. Co z tego, że czujesz się super, skoro leki nie zatrzymały postępu choroby?

