18-01-2019, 23:01
Nic nie jest jeszcze powiedziane, poczekajcie na resztę wyników.
Co do "normalnego życia" z chorobą - nie, nie można jej ignorować, trzeba będzie wprowadzać zmiany w życiu, dostosowywać się, ale nie dać sobie dyktować życia przez chorobę. Ważne, że narzeczona nie jest z tym sama, były przypadki na forum osób, które z przerażeniem uciekały gdy tylko usłyszały podejrzenie diagnozy.
Jeżeli podejrzenia się potwierdzą - koniecznie postarajcie się o jak najbardziej efektywne leczenie od początku, innymi słowy - nie dajcie sobie wcisnąć interferonów czy copaxonu (chyba, że planujecie dziecko w najbliższej przyszłości). Oprócz tego - suplementacja witaminy D, sprawdzenie poziomów witamin z grupy B i ewentualne 'podciągnięcie', rzucenie palenia (bardzo ważne) oraz ruch.
I przede wszystkim - spokój.
Co do "normalnego życia" z chorobą - nie, nie można jej ignorować, trzeba będzie wprowadzać zmiany w życiu, dostosowywać się, ale nie dać sobie dyktować życia przez chorobę. Ważne, że narzeczona nie jest z tym sama, były przypadki na forum osób, które z przerażeniem uciekały gdy tylko usłyszały podejrzenie diagnozy.
Jeżeli podejrzenia się potwierdzą - koniecznie postarajcie się o jak najbardziej efektywne leczenie od początku, innymi słowy - nie dajcie sobie wcisnąć interferonów czy copaxonu (chyba, że planujecie dziecko w najbliższej przyszłości). Oprócz tego - suplementacja witaminy D, sprawdzenie poziomów witamin z grupy B i ewentualne 'podciągnięcie', rzucenie palenia (bardzo ważne) oraz ruch.
I przede wszystkim - spokój.

