18-01-2019, 23:08
(18-01-2019, 23:02)Akinom napisał(a): No to nieźle. A wydawałoby się ze taki nowoczesny szpital. Widać na nfz wszędzie jest "dobrze". Mnie to szlak trafia jak mam wizytę u Gruszki np. Na 15 a wchodzę po 19. Dlatego jeżdżę tam maks 2 razy do roku, żeby nikt się nie czepiał, że nie ma mnie w poradni SM. Zawsze to dodatkowy papier do ZUS :-)
Jestem nowa w temacie, ale zauważyłam, że w innych gabinetach lekarze używają wyświetlacza z nrem z kolejki, a dr Gruszka ma własny system. Pani oczekująca na wizytę tłumaczyła mi, że dr bierze najpierw pacjentów spoza Wro... w sumie pomysł ok, ale dlaczego by nie rejestrować od razu takich osób na wcześniejsze godziny? Wtedy reszta wejdzie "w miarę" o swojej porze. Choroba chorobą, ale w sumie staramy się żyć normalnie, pracować zawodowo itd.
Tracę cierpliwość do Wro i kuszą mnie Katowice, tam przynajmniej można się dodzwonić.

Byle załapać się na leczenie, grzecznie łykać tabletki, dbać o siebie i mieć nadzieję, że nic złego się nie wydarzy, czego i Wam serdecznie życzę.

