(20-01-2019, 02:17)WorkBorg napisał(a): Badania na prążki i igG w 2008 roku były znacznie mniej czułe. Jeżeli ich faktycznine nie masz, SM zazwyczaj przebiega łagodnie (co potwierdza się, biorąc pod uwagę 25 letni staż choroby). Powtórz rezonanse, zobacz jaka jest progresja choroby.Dziękuję za sugestie.
Zgodnie z badaniami, suplementacja kwasow liponowych w sporych dawkach spowalnia procesy neurodegeneracyjne w postaci postępującej. Plus terapia naltreksonem w niskiej dawce (4mg zazwyczaj). Tecfidery bym nie przerywał, zgodnie z ostatnimi badanami - w postaci postępującej wciąż mamy do czynienia ze stanami zapalnymi. Postaraj się dorzucić/obgadać ze swoim neuro dorzucenie tych dwóch środków. Warto spróbować, efekty są zachęcajace. U nas w klinice w ten sposób staramy się pomóc pacjentom z postacią postępującą.
Ostatnie badania MRI z października/listopada 2018:
- na poziomie trzonu C2 w obrębie rdzenia kręgowego po stronie lewej widoczny pasmowaty obszar podwyższonego sygnału w sekwencji T2 i STIR na długości 14 mm, szer. 3-4 mm bez wzmocnienia po podaniu kontrastu - zmiana demielinizacyjna bez cech aktywności
- w istocie białej obu półkul liczne, częściowo zlewające się zmiany hyperintensywne w T2 i FLAR odpowiadające zmianom demielinizacyjnym (>20); po podaniu kontrastu te zmiany nie wykazują wzmocnienia.
Mój ostatni pobyt szpitalny (rzut-nierzut, na pewno głębsze osłabienie lewej nogi i ręki) to 5-10 styczeń 2019. Czy jest sens robić teraz kolejne MRI, jeśli to, co napisałem powyżej, powtarza się w kolejnych badaniach już od dobrych kilku lat? Czy ta plaka na rdzeniu, mimo, że w MRI nie aktywna od lat, może być odpowiedzialna za tę postępującą postać sm i kolejne pogorszenia chodzenia?

