22-01-2019, 22:20
Ja podszedłem do sprawy mocno inaczej, może z racji kierunku studiów, wciągnąłem absolutnie wszystkie informacje na temat choroby, które w tamtym czasie były mi dostępne (znacznie mniej niż mam teraz). I szybko zacząłem mocną terapię lekową. Pozwoliło mi to:
a) poczuć, że chociaż trochę rozumiem chorobę
b) że robię wszystko co medycznie możliwe żeby sobie pomóc
c) pogodzić się z sytuacją.
Jestem 8 lat po diagnozie, EDSS na poziomie 1,5, skończyłem studia, pracuje.
Natomiast ponad pół roku po diagnozie miałem zwolnienia dziekańskiego, dużo płaczu, rozmów z rodzicami, partnerką, przyjacielem, wizyta u psychologa, doraźnie leki nasenne. Temat był mocno trudny do ogarnięcia, więc na prawdę ją rozumiem. Ale - nie wolno chować głowy w piasek, trzeba się zacząć doedukowywać, rozmawiać na równi z neurologiem, domagać się skierowań, dobrego leczenia. Zmienić tryb życia, zacząć ćwiczyć, wziąć sobie trochę wolnego z pracy, może zacząć studia/inne studia (żeby zająć czymś głowę/ móc się w przyszłości przekwalifikować). Ale - przede wszystkim - poznać informacje o chorobie i dać sobie czas. Nie przeciążać się "życiem". Mi to na prawdę pomogło.
a) poczuć, że chociaż trochę rozumiem chorobę
b) że robię wszystko co medycznie możliwe żeby sobie pomóc
c) pogodzić się z sytuacją.
Jestem 8 lat po diagnozie, EDSS na poziomie 1,5, skończyłem studia, pracuje.
Natomiast ponad pół roku po diagnozie miałem zwolnienia dziekańskiego, dużo płaczu, rozmów z rodzicami, partnerką, przyjacielem, wizyta u psychologa, doraźnie leki nasenne. Temat był mocno trudny do ogarnięcia, więc na prawdę ją rozumiem. Ale - nie wolno chować głowy w piasek, trzeba się zacząć doedukowywać, rozmawiać na równi z neurologiem, domagać się skierowań, dobrego leczenia. Zmienić tryb życia, zacząć ćwiczyć, wziąć sobie trochę wolnego z pracy, może zacząć studia/inne studia (żeby zająć czymś głowę/ móc się w przyszłości przekwalifikować). Ale - przede wszystkim - poznać informacje o chorobie i dać sobie czas. Nie przeciążać się "życiem". Mi to na prawdę pomogło.

