Dokładnie.
Warto tylko pamiętać - rzut może mieć miejsce bez widocznych nowych zmian na rezonansie. Każdy neurolog, który twierdzi inaczej po prostu się myli.
I nie mówię tego ja jako ja -- jest to poparte na prawdę licznymi badaniami klinicznymi i resekcjami mózgowia.
A co do tego, że "od diagnozowania postaci choroby są lekarze" - też trochę nie do końca. To jest relacja pacjent + lekarz, lekarz zdiagnozuje ci tylko to, co mu opowiesz. I nie jest to jego wina. Pamiętaj, że z racji tego - jak sam mówiłeś - że przebieg choroby jest indywidualny, to ty jesteś ekspertem w swoim SM, nie neurolog.
Natomiast, jasne, nie wolno samemu dochodzić do wniosków i konkluzji, bez dyskusji z neurologiem, nowych rezonansów, badań i tak dalej.
Warto tylko pamiętać - rzut może mieć miejsce bez widocznych nowych zmian na rezonansie. Każdy neurolog, który twierdzi inaczej po prostu się myli.
I nie mówię tego ja jako ja -- jest to poparte na prawdę licznymi badaniami klinicznymi i resekcjami mózgowia.
A co do tego, że "od diagnozowania postaci choroby są lekarze" - też trochę nie do końca. To jest relacja pacjent + lekarz, lekarz zdiagnozuje ci tylko to, co mu opowiesz. I nie jest to jego wina. Pamiętaj, że z racji tego - jak sam mówiłeś - że przebieg choroby jest indywidualny, to ty jesteś ekspertem w swoim SM, nie neurolog.
Natomiast, jasne, nie wolno samemu dochodzić do wniosków i konkluzji, bez dyskusji z neurologiem, nowych rezonansów, badań i tak dalej.

