27-01-2019, 20:05
Prążki są w tzw. chorobie Devica (chociaż nazywa się to już inaczej) - tyle, że w 70% wypadków. W SMie -- w 'naszej' populacji jest to 95 - 97%.
Devica też leczy się immunomodulująco, ale zupełnie inaczej - niektóre terapie w ogóle nie pomagają, niektóre (interferony na przykład, 'podkręcają' chorobe). Leczenie jest, niestety, mocno bardziej 'w lesie' niż SM. Patofizjologia jest inna.
Konsultacja z poważnym neurologiem z poradni chorób demielinizacyjnych mocno wskazana.
Devica też leczy się immunomodulująco, ale zupełnie inaczej - niektóre terapie w ogóle nie pomagają, niektóre (interferony na przykład, 'podkręcają' chorobe). Leczenie jest, niestety, mocno bardziej 'w lesie' niż SM. Patofizjologia jest inna.
Konsultacja z poważnym neurologiem z poradni chorób demielinizacyjnych mocno wskazana.

