28-01-2019, 13:58
(27-01-2019, 22:14)Serenity1987 napisał(a): Swoją droga leżę w szpitalu od piątku. Ciagle spotykam się z takim wspolcujacym wzrokiem jak lekarz albo położna widzą ze jestem chora na SM... spotykacie sie z czymś takim? Dla mnie to nowosc bo diagnoza od 2017...
Może trafiłaś akurat na empatyczny personel

Miałam styczność z wieloma lekarzami od czasu diagnozy - ginekologami, lekarzami rodzinnymi, psychiatrą
i raczej nikt nie robi halo z mojej diagnozy. Jasne, wypytują o szczegóły, kiedy diagnoza, jaka postać, jakie leki itd, ale nie spotkałam się z jakimś ponadprzeciętnym współczuciem, chociaż mam wrażenie, że przez to lekarze poświęcają mi trochę więcej uwagi.

