(06-10-2016, 05:39)jakub88 napisał(a):(05-10-2016, 23:39)Anita_89 napisał(a): Witam. Choruje na SM od ponad 2 lat. Ponad rok przyjmuje Avonex. Chciałbym również zmienić na Tecfidere. Czy możesz opisać jak wyglądała zmiana leku? Czy bez problemowo, czy miałaś jakieś problemy ze zmianą? Jeśli tak, to czy ze strony szpitala, NFZ? Czy musiałaś robić ponownie rezonans przed zmianą leku? Ja też mam czasami objawy grypopodobne na drugi dzień, a o samych zastrzykach to już tragedia... Czasem nawet i pół godziny mi schodzi, żeby zrobić sobie zastrzyk.
Witam

U mnie ze zmianą leku jakoś zwinnie poszło, bez większych problemów. Na którejś wizycie powiedziałam, po raz kolejny, że meczą mnie zastrzyki i lekarz zaproponował od przyszłego miesiąca tabletki. I tak o to pojawiła się u mnie Tecfidera. Tabletki przypasowały pod postać, akurat świeże wyniki rezonansu miałam. Oby było ok...
Życzę powodzenia

(06-10-2016, 19:15)Joanna napisał(a): Witaj AnitaCiesze się ze do Nas dołączyłas
Trzymam kciuki za powodzenie nowej terapii. Ze względu na to, że obecnie biorę Avonex, to czekam z zaciekawieniem na Twoja opinie na temat tego leku po przejściu z Avonexu.
Witam, miło mi

Dziękuję

Na razie czwarty dzień za mną, chyba jest ok. Jedynie ciepło w twarz czasami się robi, czerwono mi wtedy, ale nie trwa to długo, a pojawia się coś ok. 4 godzin po tabletce.
Pozdrawiam
(06-10-2016, 16:05)chris82 napisał(a):(05-10-2016, 23:39)Anita_89 napisał(a): Cześć Wszystkim
Jestem Anita, choruję trzeci rok...
Dwa lata leczyłam się interferonem (Avonex). Od poniedziałku zaczęłam brać Tecfidere, przyzwyczajam organizm, na razie bez szczególnych skutków ubocznychNa Tecfidere przeszłam, bo dokuczały mi objawy grypopodobne częściej, niż rzadziej, ogólnie z zastrzykami nie wyrabiałam psychicznie ;/ Wiem, że wiele osób wszystko by oddało za chociażby Avonex - ja też, doceniałam bardzo, ale okazja się nadarzyła na zmianę, więc dostałam szansę - postać rzutowo - remisyjna. Okaże się jak będzie.
Btw. wierzę w to, że kiedyś będę zdrowa, że wszyscy wyzdrowiejemy
Pozdrawiam cieplutko
Cześć Anita. Super, że udało Ci się zmienić leczenia na takie, które bardziej Ci odpowiada. To, że inni nie mają nawet zastrzyków to nie powód, żeby rezygnować z lepszej opcji dla siebie! Dobrze, że korzystasz z okazji!Mam nadzieję, że w końcu coś drgnie w Polsce i wszyscy chorzy na SM będą mieć odpowiednie leczenie. Powodzenia z Tecfiderą, oby Ci służyła!
PS Też wierzę, że kiedyś ktoś wymyśli coś na to cholerstwo i będziemy naprawdę zdrowi!

Nie dziękuję, chociaż początek z nowym lekiem nie jest zły.
Również życzę powodzenia, w walce z chorobą

(06-10-2016, 12:16)le Fer napisał(a): Cześć Anita
Zdiagnozowany jakieś dwa lata temu, chory od cholera wie, kiedy. W tej chwili nie przyjmuję żadnego dedykowanego leku. I mam się lepiej, kiedy neurolodzy sie mną nie zajmują.
Ucieszyło mnie bardzo to, że wierzysz w to, że będziesz zdrowa. Ponieważ jestem "dosyć nietypowym stworem", to nie tylko wierzę w to samo, ale jestem tego pewny. I, może się mylę, ale mam nieodparte wrażenie, że ten fakt dokona się dzięki nico innemu, od oficjalnego, podejściu do sprawy.
Acha, i bardzo interesują mnie Twoje doświadczenia z Tecfiderą.
Witaj na forum
Super podejście
Tak trzeba 
Czwarty dzień za mną, jest ok, a wszystko przede mną...
Zapomniałam dopisać, dopowiedzieć: WSZYSTKIM polecam książkę "Fenomenalna kuracja dr Wahls. Plan leczenia stwardnienia rozsianego i innych chorób autoimmunologicznych". Pewnie sporo osób już ją zna, słyszało o niej... Dla mnie rewelacyjna! Myślę, że warto przeczytać i wprowadzać zmiany w życie. Osobiście już po kilku dniach, diety Wahls czuję różnicę na plus.

