12-02-2019, 11:51
(12-02-2019, 02:24)WorkBorg napisał(a): Zostałem zawezwany, to coś naskrobię - tak, bardzo solidna terapia.Dobrze, że o tym piszesz. Mój nowy lekarz chciałby mi dać Tysarbi na dzień dobry, ale mam tylko jedną aktywną zmianę i mówił, że to mnie dyskwalifikuje wg NFZ-tu. Mam zacząć od Tec.
Podział na II linie jest fikcyjny, potrzebny tylko biurokratom. Nie ma co się bać drugiej linii, pod warunkiem, że pod kontrolą lekarza specjalisty, badania na bieżąco itd.
Obecnie nie ma lepszego momentu żeby tysabri zacząć -- nie jest już ograniczone czasowo tak rygorystycznie, są -- wkrótce będą -- inne terapie na które można przejść po X latach terapii + Tysabri jest na prawdę wydajne.
Skutki uboczne - ból głowy po wlewie (12 - 18 godzinny, generyki typu nureofen sobie z nim radzą), kilka dni przed wlewem nasilone zmęczenie. Czasami lekka wysypka w miejscu wkłucia. Ale, oczywiście, spektrum jest szerokie, lekarz przedstawi co i jak.
Nie ma co się bać, moim zdaniem. Decyzja -- jak zawsze -- indywidualna pacjenta.
Możesz coś powiedzieć nt. prowadzenia auta po wlewie?

