08-10-2016, 22:33
Chyba znowu czeka mnie przyzwyczajanie organizmu do nowego . Nadal mam temperaturę i złe samopoczucie . Przypomniało mi sie jak to było w lutym 2014 kiedy zaczęłam Avonex . Eh... Mam nadzieje że będzie coraz lepiej . Nie wiem już sama co Wam radzić. Zostać przy starym czy zacząć nowy ... Aby do jutra . Może dziala z opóźnieniem ? Rano było całkiem spoko a potem gorzej . Chyba jestem królikiem doświadczalnym bo w mojej klinice biorę to jako pierwsza , tutaj tez jeszcze nikt . Ciekawe jak będzie działał na innych ? Napiszcie . A tak w ogóle to jestem dzisiaj zła na tą chorobę i na to że muszę na nią chorować . Chyba spadek formy :-( ale jutro jest nowy dzień a to co nas nie zabije to nas podobno wzmocni , podobno .

