19-02-2019, 20:56
Ja miałam MRI całego kręgosłupa.
W głowie niewiele wyszło, ale potem był rzut i neurolog stwierdziła, że to raczej z rdzenia i zleciła MRI kręg. piersiowego i lędźwiowego. L - czysty, a na granicy piersioweo i szyjnego wyszła plaka, więc radiolog nalegał na doróbkę celem poprawnego opisu. No i w szyjnym były zmiany.
W szpitalu tylko głowa, pozostałe części robiłam prywatnie.
W głowie niewiele wyszło, ale potem był rzut i neurolog stwierdziła, że to raczej z rdzenia i zleciła MRI kręg. piersiowego i lędźwiowego. L - czysty, a na granicy piersioweo i szyjnego wyszła plaka, więc radiolog nalegał na doróbkę celem poprawnego opisu. No i w szyjnym były zmiany.
W szpitalu tylko głowa, pozostałe części robiłam prywatnie.

