09-10-2016, 10:30
Witam Uśmiech
Dieta Wahls, bo na tej powiedzmy, że jestem (powiedzmy, bo nie zjadam dziennie 3 misek owoców i warzyw, jak zaleca dr), zjadam mniej i to jest bardzo dużo w porównaniu do np. roku wstecz. Warzywa przeróżne. Takie, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Staram się więcej warzyw, niż owoców jeść. W książce jest ich wiele, podział od kolorów warzyw i owoców, po właściwości, itp. Jedzenie w tej diecie nie opiera się tylko na warzywach i owocach, jest też mięso, ryby. Poważnie, nie idzie być głodnym
Dr Wahls zaleca, co chyba jest najbardziej straszne (w sumie zależy dla kogo) całkowitą rezygnację z produktów zawierających gluten oraz nabiał. Ja akurat średnio toleruję gluten i raczej nie spożywam (tzn. jak w ogóle nie jem nic takiego przez kilka dni to już w ogóle jestem w super stanie), a nabiał... jeszcze nie dojrzałam, żeby całkowicie wyeliminować z diety, dlatego też tego nie "rzuciłam" i jest mi z tym dobrze, nic złego się nie dzieje. Taka ta moja dieta
Myślę, że przez dołożenie taaaakiej ilości warzyw i owoców, w ogóle WITAMIN - wpływ ma to na moje samopoczucie, a czuję się super. Wiadomo, że to mnie nie wyleczy (chociaż nigdy nic nie wiadomo
), ale chcę się tak odżywiać. Nie mam nic do stracenia. Wszystko małymi kroczkami
Polecam 
Oprócz diety Wahls w książce opisane są 2 inne rodzaje: Wahls Paleo i Wahls Paleo Plus - te diety są już restrykcyjne...
To prawda, w książce dr opisuję swoją historię, kiedy była już na wózku inwalidzkim i po dłuższym czasie eksperymentów z jedzeniem wstała z niego. Pewnie nie każdy w to wierzy. Ja jednak wierzę.
Dieta Wahls, bo na tej powiedzmy, że jestem (powiedzmy, bo nie zjadam dziennie 3 misek owoców i warzyw, jak zaleca dr), zjadam mniej i to jest bardzo dużo w porównaniu do np. roku wstecz. Warzywa przeróżne. Takie, o których istnieniu nawet nie wiedziałam. Staram się więcej warzyw, niż owoców jeść. W książce jest ich wiele, podział od kolorów warzyw i owoców, po właściwości, itp. Jedzenie w tej diecie nie opiera się tylko na warzywach i owocach, jest też mięso, ryby. Poważnie, nie idzie być głodnym
Dr Wahls zaleca, co chyba jest najbardziej straszne (w sumie zależy dla kogo) całkowitą rezygnację z produktów zawierających gluten oraz nabiał. Ja akurat średnio toleruję gluten i raczej nie spożywam (tzn. jak w ogóle nie jem nic takiego przez kilka dni to już w ogóle jestem w super stanie), a nabiał... jeszcze nie dojrzałam, żeby całkowicie wyeliminować z diety, dlatego też tego nie "rzuciłam" i jest mi z tym dobrze, nic złego się nie dzieje. Taka ta moja dieta
Myślę, że przez dołożenie taaaakiej ilości warzyw i owoców, w ogóle WITAMIN - wpływ ma to na moje samopoczucie, a czuję się super. Wiadomo, że to mnie nie wyleczy (chociaż nigdy nic nie wiadomo
), ale chcę się tak odżywiać. Nie mam nic do stracenia. Wszystko małymi kroczkami
Polecam 
Oprócz diety Wahls w książce opisane są 2 inne rodzaje: Wahls Paleo i Wahls Paleo Plus - te diety są już restrykcyjne...
To prawda, w książce dr opisuję swoją historię, kiedy była już na wózku inwalidzkim i po dłuższym czasie eksperymentów z jedzeniem wstała z niego. Pewnie nie każdy w to wierzy. Ja jednak wierzę.

