20-02-2019, 08:04
(20-02-2019, 00:02)poziomka napisał(a): Wiele lekarzy medycyny estetycznej i kosmetologów, kiedy usłyszą że chorujemy na SM lub inne choroby autoimmulogiczne mogą odradzać zabiegi laserowe - to w końcu podgrzanie skóry i bliskich tkanek. Na pewno poddawanie zabiegom laserowym dużej powierzchni skóry - np. całych pleców może powodować później nieprzyjemne dolegliwości. Każdy zabieg z użyciem lasera powoduje mały stan zapalny na skórze/organizmie - wszystko po to, aby skóra się zregenerowała i odżyła na nowo, np. bez pieprzyków/naczynek.
Lasery sa rozne i z tymi stanami zapalnymi tez jest roznie. Laser ablacyjny tpowoduje odparowanie naskorka wiec przez czas regenarcji skory przez ok 14 dni nie mamy w ogole naskorka i wierzchnich warst skory wlasciwej- niezle co
Mi w szkole moje nauczycielki od kosmetologii czy dermatologii,czy moj neuro nie byli w stanie odpowiedziec na pytanie ktorych zabiegow ja sie moge podjac a ktorych nie.
Osoby z sM nie sa grupa ktora sie bada pod katem zabiegow kosmetycznych czy z dziedziny medycyny estetycznej. Mysle ze osoba z duza wiedza o samej chorobie i zabiegach moglaby tu wiecej powiedziec, zazwyczaj neurolodzy nie specjalizuja sie w medycynie estetycznej. I na odwrot. Ja widze po sobie ze odkad biore leki to zupelnie inaczej znosze zabiegi. Kiedys kwasy ok teraz tylko sluzy mi migdal. Nadwrazliwosc skory po zabiegu wieksza.
Usuniecie pieprzyka nie powinno byc problemem. No ale to juz deczyje podejmie osoba wykonujaca ten zabieg.

