20-02-2019, 09:11
Hej!
Ja już jestem 3,5 roku po diagnozie i miesiąc temu miałam drugi rzut w swoim życiu ??♀️ Wy tak piszecie, że lataliscie do lekarza, a ja znowu wmawiałam sobie, że wszystko jest OK. No ale jak pojawił się problem z czuciem i osłabieniem siły jednej ręki to rodzice przymusili mnie żebym poszła na SOR
Ja to w ogóle nie umiem rozróżnić co jest objawem, a co rzutem... a tez wpadać w panikę nie chcę. Szkoda, że nie da się tak łatwo stwierdzić czy coś jest rzutem czy nie, życie byłoby łatwiejsze
Ja już jestem 3,5 roku po diagnozie i miesiąc temu miałam drugi rzut w swoim życiu ??♀️ Wy tak piszecie, że lataliscie do lekarza, a ja znowu wmawiałam sobie, że wszystko jest OK. No ale jak pojawił się problem z czuciem i osłabieniem siły jednej ręki to rodzice przymusili mnie żebym poszła na SOR
Ja to w ogóle nie umiem rozróżnić co jest objawem, a co rzutem... a tez wpadać w panikę nie chcę. Szkoda, że nie da się tak łatwo stwierdzić czy coś jest rzutem czy nie, życie byłoby łatwiejsze
,,Zgrywanie superbohatera nie służy zdrowiu i odpoczynkowi. Za to kiedy powiemy sobie - dobrze, stop, na ten moment muszę zrobić krok w tył i przyznać, że jest źle, nie da się z tym pogodzić, ale trzeba to zaakceptować - to przychodzi taki moment, że robi się łatwiej."

