Ja też kupuję taki z lodówki w aptece. Taki z Biedronki czy innych sklepów, gdzie przechowywany jest bez chłodzenia, to chyba jakieś naciąganie. Przecież wszędzie trąbią, że w pokojowej temperaturze olej traci swoje dobre właściwości. Chyba, że ktoś chce kupić olej lniany tylko dla (wątpliwych) walorów smakowych i nie zależy mu na poprawie zdrowia

