28-02-2019, 15:52
Hala ma rację. Ja tez zmieniłam lekarza, bo byłam leczona na wszystko, tylko nie na SM. Je wiem, że dużą moją winą było całkowite olanie choroby, bo nic się specjalnie nie działo, ale jak już z czymś poszłam do neuro, to w rezonansie były jakieś nowe zmiany, brak czucia był, a ona twierdziła, że to nic związane SM. Ja lekarzem nie jestem,więc w to wierzyłam, tym bardziej, że tak +/- po maks miesiącu zawsze samo przechodziło. Gdyby mnie po jelitowce nie strzelilo, dalej nic bym nie robiła. I szczęściem w nieszczęściu było to, że dostałam skierowanie do neurologa, bo się rodzinna przestraszyła i poszłam do innego lekarza, który potraktował mnie poważnie.

