06-03-2019, 13:44
hej, straszną drogę miałaś tak naprawdę przez całe życie 
mi się uaktywniło dopiero w wieku 27lat i to epizodycznie (oczywiście diagnozowano to na podłożu nerwicowym). przed samym strzałem lekarzy w SM, usłyszałam guz mózgu i czekanie kilka dni na MRI, które pomaga w diagnostyce, do tego mnie prawie nigdy nie bolała i nie boli głowa.
Mam nadzieję, że po wizycie na oddziale wszystko Ci się wyjaśni i nawet jeśli usłyszysz diagnozę, to to będzie początek spokoju, leczenia i stabilności. powodzenia. odezwij się

mi się uaktywniło dopiero w wieku 27lat i to epizodycznie (oczywiście diagnozowano to na podłożu nerwicowym). przed samym strzałem lekarzy w SM, usłyszałam guz mózgu i czekanie kilka dni na MRI, które pomaga w diagnostyce, do tego mnie prawie nigdy nie bolała i nie boli głowa.
Mam nadzieję, że po wizycie na oddziale wszystko Ci się wyjaśni i nawet jeśli usłyszysz diagnozę, to to będzie początek spokoju, leczenia i stabilności. powodzenia. odezwij się

