12-03-2019, 22:29
(12-03-2019, 20:35)js65 napisał(a): programu tecfidery, proponuje z kolei darmowy mitoxantron. Jeden i drugi środek ma skutki uboczne. Sam nie wiem, który z nich może ewentualnie bardziej zaszkodzić. Podobno kladrybina jest mniej szkodliwa. Jeśli mogę zapytać Cię, co wiesz na ten temat, co mówi literatura? Bo pytanie, który z nich może pomóc (powstrzymać marsz choroby), jest bez sensu. Może oba, może żaden z nich. Naiwnie zapytam: czy po tych lekach może następować choćby lekkie wycofanie sm? Podobno te leki, zabijają limfocyty i w ten sposób nie dopuszczają by "złe" limfocyty niszczyły mózg.
Zanim WorkBotg Ci odpowie, to może się wtrącę, że ja mam za sobą kurację Mitoxantronem, który powstrzymał bardzo szybki postęp choroby, kiedy rzuty następowały natychmiast jeden po drugim i powodowały straszne zniszczenia (które odczuwam do dziś). Postawił mnie wtedy na nogi, rzuty się skończyły, po kuracji M. wróciłam do programu i zaczęłam brać Copaxone, a potem Aubagio. Odkąd zaczęłam brać M., czyli od 9 lat miałam jeden rzut, a raczej rzucik, taki był niekłopotliwy. Tak więc nie ma co się bać M. Abstrahując oczywiście od tego, że Mavenklad jest nowszy, lepszy i pewnie mniej szkodliwy.

