27-03-2019, 20:59
Hmm, kolejne podejście do tematu braków mieliny. ?Odcinek 4.
Neurolog z Nfz, który stwierdził, żem wyzwanianie diagnostyczne, dodał, że Jego zdaniem lawiruję między sm, zapaleniem mózgu a boreliozą...?
Cokolwiek to znaczy z tym zapaleniem mózgu. Dostałam skierowanie na kontrolny rezonans, ale że wolno trybię odmówiłam dopisku pilne. A że neurolog świetny, to każdemu daje kto ma problem taki oto dopisek.
I tym oto sposobem czekam do 7 czerwca na rezonans. ( choć to i tak spektakularnie krótki czas) ??
Troche żeśmy mieli problem z określeniem czy faktycznie słabszą mam prawą stronę ciała. Uznał jednak, że mi uwierzy choć nie czuje tego w badaniu. A jak już to jest to nikła różnica.
Szykuję się na kwietniowy wypad do Krakowa do poradni nadkrzepliwosci i immunologii. Nie wiem czy tam zagoszczę czy od razu zostanę odesłana Bóg wie gdzie. Aż mnie to trochę ciekawi. ?
W końcu udało mi się dostać do profesor Psujek w terminie powrotu do Pl. Niestety wizyta przed nowym rezonansem. Gdybym pomyślała (a mam z tym problem) to z dopiskiem pilne na mri bym się może wyrobiła do wizyty.
Kolejne działania uzależniam od wyników i opinii.
Mój mózg trybi ostatnio bardzo wolno, aż mnie to irytuje. Dziś to aż mi wstyd było, jak po 23457556 setnym razie hashimoto napisałam przez ch i.... nie bylam w stanie ogarnąć czy dobrze czy źle ?
Jeszcze ciekawsze jest, że w końcu założyłam aparat i kompletnie nie wiem jak to będzie dalej z rezonansem..
O ile ten raczej da się ogarnąć ( zdejmę drut i pierścienie zostaną ceramiczne zamki + dwa metalowe na siódemkach) o tyle dalej będzie ciężko bo na dół musi być metal. Szukam rozwiazania. Na szczęście dla mnie moja ortodontka ma w bardzo bliskiej rodzinie sm i dość idzie mi na rękę, więc może się uda...
Neurolog z Nfz, który stwierdził, żem wyzwanianie diagnostyczne, dodał, że Jego zdaniem lawiruję między sm, zapaleniem mózgu a boreliozą...?
Cokolwiek to znaczy z tym zapaleniem mózgu. Dostałam skierowanie na kontrolny rezonans, ale że wolno trybię odmówiłam dopisku pilne. A że neurolog świetny, to każdemu daje kto ma problem taki oto dopisek.
I tym oto sposobem czekam do 7 czerwca na rezonans. ( choć to i tak spektakularnie krótki czas) ??
Troche żeśmy mieli problem z określeniem czy faktycznie słabszą mam prawą stronę ciała. Uznał jednak, że mi uwierzy choć nie czuje tego w badaniu. A jak już to jest to nikła różnica.
Szykuję się na kwietniowy wypad do Krakowa do poradni nadkrzepliwosci i immunologii. Nie wiem czy tam zagoszczę czy od razu zostanę odesłana Bóg wie gdzie. Aż mnie to trochę ciekawi. ?
W końcu udało mi się dostać do profesor Psujek w terminie powrotu do Pl. Niestety wizyta przed nowym rezonansem. Gdybym pomyślała (a mam z tym problem) to z dopiskiem pilne na mri bym się może wyrobiła do wizyty.
Kolejne działania uzależniam od wyników i opinii.
Mój mózg trybi ostatnio bardzo wolno, aż mnie to irytuje. Dziś to aż mi wstyd było, jak po 23457556 setnym razie hashimoto napisałam przez ch i.... nie bylam w stanie ogarnąć czy dobrze czy źle ?
Jeszcze ciekawsze jest, że w końcu założyłam aparat i kompletnie nie wiem jak to będzie dalej z rezonansem..
O ile ten raczej da się ogarnąć ( zdejmę drut i pierścienie zostaną ceramiczne zamki + dwa metalowe na siódemkach) o tyle dalej będzie ciężko bo na dół musi być metal. Szukam rozwiazania. Na szczęście dla mnie moja ortodontka ma w bardzo bliskiej rodzinie sm i dość idzie mi na rękę, więc może się uda...

