02-04-2019, 21:42
Ja generalnie chwalę sobie Aubagio. Początkowo faktycznie męczyły mnie trochę biegunki i wypadanie włosów, ale to minęło. Bólów brzucha nie miałam. Leukocyty oscylują wokół dolnej granicy normy, ale tak było już wcześniej, kiedy brałam Copaxone. Próby wątrobowe zawsze w normie. Z sercem problemów nie mam.
Tecfidera jest podobno skuteczniejsza, ale ja podczas brania Aubagio też nie zaobserwowałam postępu choroby.
Tecfidera jest podobno skuteczniejsza, ale ja podczas brania Aubagio też nie zaobserwowałam postępu choroby.

