09-04-2019, 13:38
Ja w ogóle mam wrażenie, że wyniki MRI sobie, a samopoczucie sobie. Ja miewałam "całkiem niezłe" wyniki podczas ciężkiego rzutu i nowe zmiany, niektóre nawet "świecące", gdy czułam się jak młoda bogini. Na te wyniki mam teraz całkowicie wywalone, jedynym problemem w związku z rezonansem jest zakładanie wenflonu (ostatnio udało się za szóstym razem). No bo jakie znaczenie mają nowe zmiany, jeśli czujemy się dobrze? To może być tylko wskazówka do lekarza, żeby ewentualnie zmienić lek, ale to też niekoniecznie. Tak, że ja bym się tym nie przejmowała, a wiem, co mówię, choruję już 10 lat.

