(29-04-2019, 07:53)Akinom napisał(a): Ja miałam laparoskopie i przetykane jajowody, w znieczuleniu ogólnym. Nic mi nie było, nawet nie wymiotowałam. Potem też nic się nie działo. Dla swojego świętego spokoju nie wspominałam o SM. Potem, jak się przygotowywałam do inseminacji też nie, bo wtedy nie bardzo chcieli ze mną rozmawiać. I w sumie w trakcie brania hormonów czułam się świetnie.Jeśli mogę zapytać gdzie miałaś operacje i inseminacje. Czy zaszłaś w ciążę? A i czy przytyłaś po hormonach dużo?
(29-04-2019, 09:30)Anna Zet napisał(a): Ja miałam cesarskie cięcie i anestezjolog zalecił znieczulenie ogólne, spoko je znosiłam też nie wymiotowałam, gorzej było po cc z powrotem do sprawności.
Nie umialaś wstać czy o cochodzi z tą sprawnością?
(29-04-2019, 12:42)mufa napisał(a): Kinga ja miałam ostatnio operacje i sprawa znieczulenia wygląda tak: miałam mieć znieczulenie w kręgosłup ale anestezjolog mi mówiła że jeszcze się doksztalcila i dla nas lepsze jest ogólne i takie też miałam. Z leków p/bólowych dostałam ketonal i pyralgineJa biote tecfidere. Ile przed operacja musiałaś odstawić? A ile po operacji zaczęłaś brać leki?
(29-04-2019, 12:42)mufa napisał(a): Kinga ja miałam ostatnio operacje i sprawa znieczulenia wygląda tak: miałam mieć znieczulenie w kręgosłup ale anestezjolog mi mówiła że jeszcze się doksztalcila i dla nas lepsze jest ogólne i takie też miałam. Z leków p/bólowych dostałam ketonal i pyralgineJa biote tecfidere. Ile przed operacja musiałaś odstawić? A ile po operacji zaczęłaś brać leki?
Tak się cieszę, że tu napisałam. Dziękuję, że odpisujecie.

