28-10-2016, 00:05
Mi ginekolog powiedział ze wolalby nie dawać mi tabletek ale ze względu na to zeby nie mieszać za dużo. Powiedział ze w razie gdybym zaczęła brać jakieś leki to żeby nie było za dużego obciążenia dla organizmu. Polecał mi wkładkę (mirene) i miałam ja założyć ale zanim dostałam okres (bo zakłada się ją w trakcie okresu) okazało się ze mam złe wyniki cytologii. W tej chwili jestem juz po zabiegu skrócenia szyjki macicy i teraz właśnie zaproponował mi wkładkę jaydess bo mireny moja szyjka nie utrzyma. Ale ostatnio szukając opinii o tej władcę znalazłam wypowiedź ze wkladi powodują stan zapalny w macicy. Slyszalyscie może coś o tym? Czy rzeczywiśnie tak jest? A jeśli tak to czy to w naszym przypadku bezpieczne? Musze chyba zapytać ginekologa i neurologa co o tym myślą...

