30-05-2019, 11:04
Dla mnie najmniej jest zrozumiałe to po jakiego grzyba, że tak powiem, tak jak niektórzy piszą, jest przejscie przez SOR itp. zeby odebrać leki.
Ja umawiam się z pielegniąrką na oddziale, pytam czy doktor będzie w tym dniu i jadę. Jeżeli jest skierowanie na badania to wiadomo długo wcześniej, najszybciej tak, że przy odbiorze leków jest już wystawione skierowania na konkretrny miesiąc. Kiedy trzeba jadę sobie zrobić i mam gotowe do wizyty. Jak widze skierowanie na badania to od razu sobie mogę ustalić kiedy przyjadę więc po odbiór następnych pudełek leków. A że badania w programach mają ustalona odgórnie częstotliwość to rozsądnym byłoby żeby leki wydawać na ten czas pomiędzy badaniami. Jeżeli coś się dzieje to wiadomo, że zawsze można przecież podjechać i porozmawiac.
Co do godzin odbioru to za bardzo się nie wypowiem, bo mi wszystkie pasują, Zresztą odbieram przeważnie z apteki przyszpitalnej czyli też w określonych godzinach ona działa.
Ja umawiam się z pielegniąrką na oddziale, pytam czy doktor będzie w tym dniu i jadę. Jeżeli jest skierowanie na badania to wiadomo długo wcześniej, najszybciej tak, że przy odbiorze leków jest już wystawione skierowania na konkretrny miesiąc. Kiedy trzeba jadę sobie zrobić i mam gotowe do wizyty. Jak widze skierowanie na badania to od razu sobie mogę ustalić kiedy przyjadę więc po odbiór następnych pudełek leków. A że badania w programach mają ustalona odgórnie częstotliwość to rozsądnym byłoby żeby leki wydawać na ten czas pomiędzy badaniami. Jeżeli coś się dzieje to wiadomo, że zawsze można przecież podjechać i porozmawiac.
Co do godzin odbioru to za bardzo się nie wypowiem, bo mi wszystkie pasują, Zresztą odbieram przeważnie z apteki przyszpitalnej czyli też w określonych godzinach ona działa.

