30-05-2019, 15:37
Też nie idę przez sor. Od razu na 4 piętro, chwilę poczekam czasami nawet nie zdążę poczekać a już mnie pielegnierka woła. Mocz mam ze sobą, pobiera mi krew, sprawdza ciśnienie. Podpisuje papiery biorę leki, obliczam kiedy moge przyjść po kolejne i przychodzi lekarz. Zbada, popyta i do domu. Raz mi sie zdążyło, że czekałam prawie 2 godziny, ale poznałam dziewczynę z sm i się zaczął temat rzeka.

