Oj , moze za późno tu zajrzałam ale raczej bym nie zmieniła na inny lek . Drugiego nie odczułam wcale , moze to przypadek bo brałam antybiotyki ale byłam pod wrażeniem . Dzisiaj znowu walczę ? Ale dwa tygodnie mam wolnego i to chyba najważniejsze , przez to nie żyje codziennie tą chorobą i co drugi weekend mogę zaplanować sobie wypad do znajomych bez obaw o złe samopoczucie .
Więc jak narazie przemyślenia pozytywne . Chociaz i tak boje sie przed każdym kolejnym . Eh ... oby gorzej nie było to wszystko sie przeżyje :-)
Więc jak narazie przemyślenia pozytywne . Chociaz i tak boje sie przed każdym kolejnym . Eh ... oby gorzej nie było to wszystko sie przeżyje :-)

