05-06-2019, 10:47
Ja także odbieram leki co miesiąc u pielęgniarki oddziałowej. Badania krwi i moczu co 3 miesiące w laboratorium ogólnym szpitala. Wygląda to tak:
Jeśli mam badania to czekam z otrzymanym na oddziale miesiąc wcześniej skierowaniem w kolejce do rejestracji w laboratorium, potem w kolejce do badania. Jeśli mam szczęście to kolejki przesuwają się dosyć szybko, ale przeważnie trzeba swoje odstać
Super rozwiązaniem byłaby możliwość pobierania krwi i oddawania kubeczka z moczem na oddziale.
Po wizycie w laboratorium idę prosto do pani pielęgniarki oddziałowej, dostaję lek, oddaję zużyte peny, umawiam się na kolejny termin odbioru. Termin nie jest narzucany, mówię kiedy mi pasuje. Oczywiście musi to być dzień pracy lekarza w poradni, czyli oprócz piątku. Jeśli mam pytania/wątpliwości pielęgniarka oddziałowa bardzo chętnie rozmawia, rozwiewa wątpliwości i pomaga jak może. Jest wspaniała
Po odbiorze leków idę do przychodni do lekarza. Moja kartoteka już tam jest, dostarczona dzień wcześniej z rejestracji zgodnie z listą pacjentów ”programowych” zaplanowanych na ten dzień. Na drzwiach poradni jest kartka z informacją, że pacjenci objęci programem lekowym przyjmowani są poza kolejnością. Super rozwiązanie. Lekarz pyta o to jak się czuję, o ewentualne skutki uboczne itp. Omawia wyniki badań sprzed miesiąca. Podpisuję się na liście i koniec wizyty.
Moim zdaniem, świetną sprawą byłaby możliwość odbierania leków co 2-3 miesiące, oczywiście jeśli stan pacjenta jest stabilny, od dłuższego czasu nie ma skutków ubocznych leczenia i nie ma niepokojących objawów.
Jeśli mam badania to czekam z otrzymanym na oddziale miesiąc wcześniej skierowaniem w kolejce do rejestracji w laboratorium, potem w kolejce do badania. Jeśli mam szczęście to kolejki przesuwają się dosyć szybko, ale przeważnie trzeba swoje odstać
Super rozwiązaniem byłaby możliwość pobierania krwi i oddawania kubeczka z moczem na oddziale. Po wizycie w laboratorium idę prosto do pani pielęgniarki oddziałowej, dostaję lek, oddaję zużyte peny, umawiam się na kolejny termin odbioru. Termin nie jest narzucany, mówię kiedy mi pasuje. Oczywiście musi to być dzień pracy lekarza w poradni, czyli oprócz piątku. Jeśli mam pytania/wątpliwości pielęgniarka oddziałowa bardzo chętnie rozmawia, rozwiewa wątpliwości i pomaga jak może. Jest wspaniała
Po odbiorze leków idę do przychodni do lekarza. Moja kartoteka już tam jest, dostarczona dzień wcześniej z rejestracji zgodnie z listą pacjentów ”programowych” zaplanowanych na ten dzień. Na drzwiach poradni jest kartka z informacją, że pacjenci objęci programem lekowym przyjmowani są poza kolejnością. Super rozwiązanie. Lekarz pyta o to jak się czuję, o ewentualne skutki uboczne itp. Omawia wyniki badań sprzed miesiąca. Podpisuję się na liście i koniec wizyty.
Moim zdaniem, świetną sprawą byłaby możliwość odbierania leków co 2-3 miesiące, oczywiście jeśli stan pacjenta jest stabilny, od dłuższego czasu nie ma skutków ubocznych leczenia i nie ma niepokojących objawów.

