09-06-2019, 13:36
Witam wszystkich. Czy ktoś może mi podpowiedzieć, jak długo trwają objawy w trakcie rzutu? Może od początku. U mojego brata 3 tygodnie temu wykryto sm. Brat po prostu w pewnym momencie zaczął wymiotować, nie był w stanie chodzić, miał mówienie kończyn i podwójne widzenie. Trafił do szpitala. Dostawał przez 5 dni sterydy. Rezonans potwierdził aktywne ogniska. Neurolog w poradni sm powiedział, że to odmiana móżdżkowa i objawy mogą trwać nawet 3 miesiące. Po kilku dniach wyszedł ze szpitala o własnych siłach ale objawy nadal się utrzymywały. Każdego dnia było coraz lepiej. W ubiegły czwartek brat pojechał z żoną do lekarza na wizytę kontrolną. Wyglądał już całkiem dobrze. Od początku rzutu minęło 20 dni. Niestety po powrocie objawy znów się nasiliły. Ma problemy z utrzymanie równowagi, promienie i osłabienie w lewej ręce i nodze, problem z widzeniem i mówieniem. Czy tak może być, że objawy nasilają się i słabą? Zastanawiamy się, czy jest to efekt wysokiej temperatury? Bo ewidentnie pogorszyło mu się po dniu, kiedy spędził dzień w samochodzie i upale. Zastanawiamy się, czy to nie jest następny rzut i czy znów nie powinien pojechać do szpitala. Błądzimy w tym temacie... Bardzo proszę podpowiedzcie co robić. Czy mamy teraz po prostu czekać? Czy rzut może trwać aż 3 miesiące? Pozdrawiam Was serdecznie

