09-06-2019, 23:26
Dziękuję Wam za rady. Zawiozłem brata do szpitala. Został na oddziale. To kolejny rzut
Nie wiemy na razie jak postępować, co jest rzutem, co pogorszenie stanu. Mam tylko nadzieję, że ten drugi rzut to nie wyrocznia, że tak często je będzie mieć. Jeszcze z jednego się nie podniósł a tu kolejny go dobił... Czy będzie w końcu lepiej? Leczenia też mu żadnego nie dali - ma niby czekać na komisję kwalifikującą do leczenia.
Nie wiemy na razie jak postępować, co jest rzutem, co pogorszenie stanu. Mam tylko nadzieję, że ten drugi rzut to nie wyrocznia, że tak często je będzie mieć. Jeszcze z jednego się nie podniósł a tu kolejny go dobił... Czy będzie w końcu lepiej? Leczenia też mu żadnego nie dali - ma niby czekać na komisję kwalifikującą do leczenia.

