08-11-2016, 15:39
Hmm trudna decyzja.mnie nikt nie proponował leczenia.choruje od ok.1.5 roku miałam tylko 1 rzut ktory wycofał sie w 90% sm to jednak nie uleczalna choroba kto wie czy chorobe powstrzymuja te leki czy organizm i tak robi co chce.bo gdybym dostała od razu leki pewnie bym myslała ze dzieki leczeniu nie mam rzutow.1.5 roku bez lekow i bez rzutow.hmm nie długo ide na kontrolne badania mysle ze gdy bede miała nowe zmiany to zaproponuja mi leczenie...i wtedy spanikuje. Pewnie Ci nie pomogłam ale takie mam refleksje. Jesli sm w jakis sposob nie powali mnie na kolana ciezko bedzie mi dobrowolnie sie ,,leczyc". Bo czy to jest leczenie?

