(21-06-2019, 14:07)agica napisał(a): hej, mam nadzieję, że neurolog potraktuje poważnie objawy i zrobi dobrą diagnostykę. wiem, że to trudne, ale nie możesz się nakręcać, bo stres nikomu nie jest wskazany. z tego co piszesz ja miałam podczas rzutów (jeszcze przed diagnozą) silne zawroty głowy i wymioty (trwające bez przerwy ok tygodnia) lub drętwienia kończyn (ok trzech tygodni). trzymaj się
No ja właśnie ani zawrotów głowy nie mam ani nawet silnych bóli głowy ani wymiotów, bo mdłości to owszem chyba z 8 dni maiłam męczące i długotrwałe ale nie prowadziły do wymiotów. Nie wpadłabym na trop SM, gdyby nie te mrowienia (we wszystkich kończynach naraz) i częste skurcze. Jutro minie tydzień odkąd nie ustępują. Powiązałam to z problemami z widzeniem i tak wpadłam w spiralę nakręcania się, że to SM. Bo pogarszający wzrok plus mrowienie to klasyczne połączenie wczesnych objawów. Dziękuję za słowa otuchy

(21-06-2019, 15:51)Kamila A napisał(a): Ja miałam pół roku temu mrowienia tak jak Ty tj. stóp i dłoni. Teraz mam drętwienie palców u stóp i takie zakwasy na udach, o których też była mowa. Żadnych problemów z równowagą nie mam. Nie mam też 100% diagnozy. Badam się również pod kątem boreliozy. Czekam na wyniki.
Ja nie ma teraz pod ręką wyników boreliozy, więc nie wiem jaki test to był, ale robiłam w laboratorium i wyszły ujemne, więc skłaniam się ku SM

