Ja mam umiarkowany, chodzę albo z kimś, albo z kijami do nordic walking. Bez wsparcie to już raczej kiepsko. Grupę mam do 30.09 2020. Nie liczę na znaczny, chociaż by się przydał.
I z taksówki też niestety często korzystam. Jak nie ma mpk to niestety nie ma wyjścia,bo powiedzmy do najblizszego sklepu jakoś dojdę, ale cokolwiek dalej to już jest kicha. Nie umiem jeździć samochodem, z resztą teraz to i tak bym się bała.
I z taksówki też niestety często korzystam. Jak nie ma mpk to niestety nie ma wyjścia,bo powiedzmy do najblizszego sklepu jakoś dojdę, ale cokolwiek dalej to już jest kicha. Nie umiem jeździć samochodem, z resztą teraz to i tak bym się bała.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...

