Byłam dzisiaj na okresowych badaniach rocznych i znowu cyrk, jak zawsze. Pielęgniarki nie mogły założyć wkłucia, ani pobrać krwi, bo cienkie, niewidoczne żyły.
Jak byłam na kroplówkach z solu przez 5 dni to każdego dnia miałam wenflon w innym miejscu. Nie mam jakiś specjalnych nadziei na rozwiązanie tego problemu, ale może znacie jakieś magiczne sposoby na wzmocnienie naczyń krwionosnych? Czy mogą pomóc ćwiczenia silowe? Sugestia pielęgniarki...
Jak byłam na kroplówkach z solu przez 5 dni to każdego dnia miałam wenflon w innym miejscu. Nie mam jakiś specjalnych nadziei na rozwiązanie tego problemu, ale może znacie jakieś magiczne sposoby na wzmocnienie naczyń krwionosnych? Czy mogą pomóc ćwiczenia silowe? Sugestia pielęgniarki...

