04-07-2019, 20:21
Miriam, siostro... 
Tak z ciekawości - skąd Ci w końcu tę krew pobrali i gdzie zakładali wenflony? Ja mam tylko jedną żyłę na dłoni, która się jeszcze do czegoś nadaje i zastanawiam się, co będzie, jak ona też padnie. Becia wspominała tu coś kiedyś o stopach...
Notabene kiedy miała operację i na sali przedoperacyjnej zaczęłam narzekać, gdzie mi założą wenflon do znieczulenia, to anestezjolog powiedziała do mnie: Proszę pani, my anestezjolodzy zawsze znajdziemy sposób, żeby się wkłuć; proszę sobie wyobrazić, jak przywożą pacjenta w zapaści z ciśnieniem 60/30, a my musimy sobie dać radę". No ale pielęgniarki przy moich żyłach wymiękają
Ale generalnie podpinam się pod pytanie.

Tak z ciekawości - skąd Ci w końcu tę krew pobrali i gdzie zakładali wenflony? Ja mam tylko jedną żyłę na dłoni, która się jeszcze do czegoś nadaje i zastanawiam się, co będzie, jak ona też padnie. Becia wspominała tu coś kiedyś o stopach...
Notabene kiedy miała operację i na sali przedoperacyjnej zaczęłam narzekać, gdzie mi założą wenflon do znieczulenia, to anestezjolog powiedziała do mnie: Proszę pani, my anestezjolodzy zawsze znajdziemy sposób, żeby się wkłuć; proszę sobie wyobrazić, jak przywożą pacjenta w zapaści z ciśnieniem 60/30, a my musimy sobie dać radę". No ale pielęgniarki przy moich żyłach wymiękają

Ale generalnie podpinam się pod pytanie.

