18-11-2016, 20:11
(18-11-2016, 17:37)Orio napisał(a): Jest jeszcze kwestia trybu życia.Odmawiacie sobie wszystkiego co przyjemne?tzn.tłuste z grila,piwo,wino, tytoń itp.
No więc my, belanna, nie odmawiamy sobie
A tak poważniej, to staram się jeść w miarę zdrowo, unikać (na ile się da) śmieciowego jedzenia: chrupków, frytek, hamburgerów, ciastek itp., jeść sporo warzyw i owoców, ale to nie z powodu SM, tylko tak ogólnie dla zdrowia. Zresztą za takim śmieciowym jedzeniem nigdy nie przepadałam. A jeśli lubię coś ewidentnie niezdrowego (np. boczek), to staram się po prostu jeść to nie bardzo często. Natomiast alkohol lubię i piję go od czasu do czasu (wino, koniak, wódka, drinki), ale staram się nie za dużo naraz i nie w dniu zastrzyku (biorę Copaxone 3 razy w tygodniu). Ale ogólnie uważam, że SM jest wystarczająco doskwierające i nie trzeba sobie dodatkowo utrudniać życia niepotrzebnymi wyrzeczeniami.

