17-07-2019, 22:32
(17-07-2019, 21:41)Kari napisał(a):(17-07-2019, 20:58)Joanna napisał(a):(17-07-2019, 13:09)Kari napisał(a):(17-07-2019, 12:43)hela napisał(a): https://plejada.pl/newsy/selma-blair-cho...ie/wxzw264
Ludzie czytają takie rzeczy i zaraz sobie myślą nie wiadomo co, jeszcze tekst pokazał się na onecie
Przeczytałam ten tekst wczoraj, tylko na innej stronie, choruję od marca i wszystko jest jeszcze świeże... Bardzo przykro mi się zrobiło, kiedy zaczęłam czytać komentarze,jeszcze za mało uodporniona jestem... Ale naczytałam się, że to najgorsza choroba świata, ludzie chorzy na SM to roślinki uwięzione w ciele, opieka nad chorą osobą to krzyż i lepiej już umrzeć niż się opiekować, i w ogóle chorzy na SM powinni sami się zabić, żeby dać spokój innym....
Kari Ja choruje już siódmy rok i też po mnie choroby nie widać. Pamiętaj, że stan psychiczny w Naszej chorobie jest bardzo ważny, jak czujesz, że nie dajesz rady, jesteś smutna, przygnębiona, koniecznie skorzystaj z pomocy psychologa. Pozytywne myślenie to pół sukcesuŻyj, pracuj, ciesz się przyjemnościami i rób to co kochasz, SM nie może być przeszkodą w realizacji celow
Miło czyta się, że można normalnie funkcjonować pomimo choroby, jest to pokrzepiające.
W moim przypadku diagnoza była szokiem (pewnie jak i dla wszystkich), bo nigdy mi nic nie dolegało. Przez 25 lat życia, byłam raz w szpitalu, jak się rodziłam ?
Staram się myśleć pozytywnie, ale czasem przychodzą te gorsze dni i trochę się załamuje... Szczególnie jak naczytam się "internetów", ale od wczoraj mam sama od siebie bana na czytanie bredni, więc powinno być dobrze ?
Ja też nigdy w szpitalu nie byłam do 28 roku zycia, dopiero jak zachorowałam na SM to tam trafiłam.
" Internetow " proszę nie czytać, często piszą bzdury, tak jak w powyższym artykule.
Tu na forum jest dużo przydatnych informacji. Staramy się aby były rzetelne.
Wiadomo, każdy ma gorsze dni czy to zdrowy czy chory, taka natura człowieka .
Życzę Ci aby szok minął (każdy z Nas musiał to przebolec ) i zobaczysz, że za jakiś czas, będzie można nawet normalnie żyć
Życie jest tylko jedno a SM nie jest najgorsza choroba, uwierz mi, poza tym, przy obecnej medycynie, można ja już skutecznie opanować i opóźnić jej rozwój. Więc głowa do góry


Żyj, pracuj, ciesz się przyjemnościami i rób to co kochasz, SM nie może być przeszkodą w realizacji celow