19-07-2019, 16:45
(19-07-2019, 16:02)Joanna82 napisał(a): Elina, tej decyzji nikt Ci nie odejmie. Ona będzie twoja, ewentualnie mąż ma też tu coś do powiedzenia. Tutaj, na tym forum doskonale widać, że SM to choroba o tysiącach różnych twarzy i nawet lekarze nie są w stanie przewidzieć, co się stanie w sytuacji gdy będziesz karmić, a co jeśli nie...
Ja mogę Ci powiedzieć, że brałam copaxone do 8 tygodnia ciąży. Dla mnie było oczywiste, że będę karmić piersią, tak jak i mojego starszaka karmiłam. Jednak mój przebieg choroby jest bardzo łagodny. Pierwszy i właściwie jedyny rzut miałam 15 lat temu, na terapię zdecydowałam się za względu na pogarszajace się obrazy mri . Planowałam synka karmić rok, albo i dłużej. Obecnie ma on 9 miesięcy i sam zdecydował inaczej... właściwie ż dnia na dzień sam się odstawił, nie chce już pić z piersi. Może to i lepiej, bo na dzisiejszym spacerze stwierdziłam, że jedna noga jakaś taka dziwna jest, śmieszne uczucie. Poprzednie mri miałam w lutym, jak mały miał trzy miesiące, bez kontrast ze względu na karmienie, było wszystko ok, bez nowych zmian. Kolejne za tydzień i pewnie wrócę do terapii, mam tylko nadzieję, że ta noga to tylko zmęczenie, że po tylu latach nie zacznie się nic dziać
Bardzo mądra wypowiedz.
Elina, nie chcialabym, żebyś zle mnie zrozumiała, ze doradzam Ci coś, co ma być niekorzystne dla Ciebie. Ty tu jesteś najważniejsza. Wydaje mi się, ze szczera rozmowa z neurologiem mogłaby pomoc, bo zna przebieg Twojej choroby, choć faktycznie jest ona tak nieprzewidywalna, ze w dużej mierze pewne decyzje podejmujemy w ciemno. Trzymam mocno kciuki za Ciebie i dzieciątko

