28-07-2019, 07:59
Dzień dobry wszystkim forumowiczom!
Nazyam się Joanna, mam 28 lat. Od 3 tygodni moje ciało zachowuje się bardzo dziwnie. Na podstawie informacji które posiadam w większości z internetu, postanowiłam poprosić Was o pomoc, może ktoś miał podobne objawy.
Zaczęło się od mowienia lewj ręki jakieś 3 tygodnie temu, głównie 2 najmniejsze palce. Nie odczowalam tego cały czas, było to napadowe i nasilało się przy kontakcie z wodą przy wieczornej kąpieli. Sytuacja pogorszyła się w ciągu ostatniego tygodnia. W poniedziałek obudziłam się z bardzo mrowiącą lewą ręką i stopami, we wtorek doszło mówienie prawej ręki, okropne zmęczenie i ból w mięśniach ud jak wchodziłam po schodach. Do tego ból głowy i karku. Od czwartku mam problemy z chodzeniem - nogi są takie trochę bezwłdne mam problem z zachowaniem rownówagi, jak wstaje z krzesła kręci mi się w głowie, mam takie jakby nerwobóle w dłoniach i stopach. Jazda na rowerze nie sprawia mi problemu, wolę chyba jechać niż iść pieszo. Wczoraj bolały mnie przedramiona na zmianę raz jedno raz drugie. No i jeszcze gorzej mi się myśli, zapominam co miałam zrobić, gorzej mi się skoncentrować. To mrowienie nie jest stale takie samo. Raz nasila się a raz słabnie do prawie zniknięcia.
Wiem, diagnozę stawia lekarz. Jestem umówiona do neurologa pod koniec tygodnia.
Mimo to będę bardzo wdzięczna za wszystkie Wasze wypowiedzi. Z góry za nie dziękuję. A Po prostu jesteście w temacie lepiej niż kto inny.
Joanna
Nazyam się Joanna, mam 28 lat. Od 3 tygodni moje ciało zachowuje się bardzo dziwnie. Na podstawie informacji które posiadam w większości z internetu, postanowiłam poprosić Was o pomoc, może ktoś miał podobne objawy.
Zaczęło się od mowienia lewj ręki jakieś 3 tygodnie temu, głównie 2 najmniejsze palce. Nie odczowalam tego cały czas, było to napadowe i nasilało się przy kontakcie z wodą przy wieczornej kąpieli. Sytuacja pogorszyła się w ciągu ostatniego tygodnia. W poniedziałek obudziłam się z bardzo mrowiącą lewą ręką i stopami, we wtorek doszło mówienie prawej ręki, okropne zmęczenie i ból w mięśniach ud jak wchodziłam po schodach. Do tego ból głowy i karku. Od czwartku mam problemy z chodzeniem - nogi są takie trochę bezwłdne mam problem z zachowaniem rownówagi, jak wstaje z krzesła kręci mi się w głowie, mam takie jakby nerwobóle w dłoniach i stopach. Jazda na rowerze nie sprawia mi problemu, wolę chyba jechać niż iść pieszo. Wczoraj bolały mnie przedramiona na zmianę raz jedno raz drugie. No i jeszcze gorzej mi się myśli, zapominam co miałam zrobić, gorzej mi się skoncentrować. To mrowienie nie jest stale takie samo. Raz nasila się a raz słabnie do prawie zniknięcia.
Wiem, diagnozę stawia lekarz. Jestem umówiona do neurologa pod koniec tygodnia.
Mimo to będę bardzo wdzięczna za wszystkie Wasze wypowiedzi. Z góry za nie dziękuję. A Po prostu jesteście w temacie lepiej niż kto inny.
Joanna

